Koryo Saram
Przedwczoraj wojska rosyjskie ostrzelały budynek budynek administracji obwodowej w Mikołajowie. Atak przeprowadzili specjalnie w nie za wczesnych godzinach porannych, kiedy urzędnicy właśnie rozpoczynali swoją pracę. Zginęło 12 osób, 30 zostało rannych. Całkowitemu zniszczeniu uległ gabinet szefa administracji obwodowej. Na szczęście tego Witalij Kim zaspał i spóźnił się do pracy, czemu zawdzięcza życie. Witalij Kim jest Koreańczykiem, jego pradziadka deportowano z sowieckiego Dalekiego Wschodu, z Kraju Nadmorskiego, do Kazachstanu czy może Uzbekistanu. Należy do społeczności Koryo Saram, koreańskich emigrantów do Rosji, którzy osiedlali się na ziemiach zabranych przez carat Chinom w latach 1858-60, jak również rdzennych Koreańczyków z wyspy Noktundo, zagarniętej przez Rosję przy okazji zaboru Mandżurii Zewnętrznej. We wrześniu 1937 r. Stalin podjął decyzję o deportowaniu Koreańczyków z Kraju Nadmorskiego do Azji Środkowej. Bezpośrednim powodem deportacji był wybuch wojny chińsko-japońskiej w lipcu 1937 r. Koreańczyków uznano za element niepewny, którego nie można pozostawić w pobliżu granicy z państwem Mandżukuo, kontrolowanym przez Japonię. W sumie wysiedlono 173 tysiące Koreańczyków, a wraz z nimi przebywających w Związku Sowieckim obywateli Mandżukuo oraz byłych pracowników Kolei Wschodniochińskiej, nad którą kontrolę Sowieci przekazali Mandżukuo w 1935 r. Koreańczycy nie byli pierwszym narodem wysiedlonym przez władze sowieckie z terenów przygranicznych. W 1935-36 r. z obwodu leningradzkiego deportowani do Kazachstanu 26 tys. Finów z Ingermanlandu (Ingria), a w 1936 r. 36 tys. Polaków z okolic Kamieńca Podolskiego.

Komentarze
Prześlij komentarz